Home > Oszczędzanie > Przemyślenia na temat mBanku.

Przemyślenia na temat mBanku.

Kwiecień 5th, 2009 Zostaw komentarz Idź do komentarzy

Pamiętam jak mając lat 14 i potrzebując internetowego konta bankowego założyłem swoje pierwsze konto w mBanku. Moje zadowolenie z posiadania darmowego konta (kiedy moi rodzice płacili kilka dobrych pln’ów za utrzymanie swoich kont) sięgało zenitu. Konto było mi wtedy potrzebne głównie do handlu starociami znalezionymi w domu na allegro. Moje wymagania były małe przez co byłem zadowolony.

Od tego czasu minęło 7 lat. W ciągu tego okresu, osiągając wiek dojrzały zmieniłem konto młodzieżowe na normalny rachunek osobisty. Byłem zadowolony, że bank w którym trzymam swoje zaskórniaki nie pobiera ode mnie żadnych opłat. Moje zadowolenie osiągało swoje maximum w momencie kiedy mBank oferował konto oszczędnościowe eMax+ oprocentowane na 6%. Podejrzewam, że wtedy był najgorętszy i najlepszy okres dla tego banku. Jak większość z zainteresowanych pamięta, później bank ten miewał wtopy marketingowe jedna po drugiej.

Ostatnimi czasy patrząc na historię swojego konta bankowego, zaczął boleć mnie widok uciekających pięciozłotówek. Każdorazowa wypłata z bankomatu innego niż te, wskazane przez mBank wiążę się z oddaniem 5zł na rzecz banku. Oczywiście staram się jak mogę wypłacać pieniądze w bankomatach, które nie pobierają prowizji. Niestety jak każdej osobie tak i mnie zdarzają się sytuację losowe, w których nie mam czasu/możliwości aby szukać bez prowizyjnego bankomatu. Nie, żebym był skąpy i żal by mi było 5zł! Jednak….

Dotychczas wydawało mi się, że taki incydent zachodzi dosyć rzadko. Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy wykonałem 23 wypłaty z “obcych bankomatów”, które zeżarły mi 115zł! Oczywiście nie są to pieniądze, które zmienią moje życie w skali roku. Pieniądze te w przeliczeniu na dzień to jedynie 43grosze! Nie jest to kwota, o którą moglibyśmy się zabić! Patrząc jednak z drugiej strony skoro trzymam 2346zł na lokacie 5 miesięcznej oprocentowanej na 10% i zarobię z tego tytułu około 80zł, to dlaczego nie warto by do tych potencjalnie zaoszczędzonych pieniędzy dodać “extra odsetki” ?

Mój przykład:
Wpłaciłem 2346zł na 5 miesięcy na 10%. Dla ułatwienia obliczeń założymy jednak, że wpłaciłem tą kwotę na równy rok. W ciągu roku zarobiłbym 234,6zł brutto, a po odjęciu podatku belki do mojej kieszeni wpadłoby na czysto 190,02zł. Realne oprocentowanie lokaty wynosi w tej sytuacji 8,09%.

Sprawdźmy teraz ile wynosiłoby realne oprocentowanie mojej lokaty, gdybym do odsetek wypłaconych z banku doliczył swoje “ekstra odsetki”. Do 190,02zł netto, które bym zarobił doliczam 115zł które bym zaoszczędził. W sumie daje mi to 305,02zł. Obliczając (oczywiście, jest to naciągane) realne oprocentowanie mojej “wzmocnionej lokaty” dostaję równe 13%! Znajdźcie mi taką ofertę!

Oczywiście to co wyżej napisałem to tylko symulacja. Chciałem ją pokazać tylko i wyłącznie ze względu na absurd jaki występuje w tym momencie. Wkładam na 5 miesięcy na lokatę 2346zł i zarabiam niecałe 80zł, więc jeśli założymy, że w ciągu roku tracę 115zł na opłaty, to w ciągu 5 miesięcy będzie to kwota 47,91zł. Suma summarum jestem w mojej aktualnej sytuacji do przodu 32,09zł… co daje mi 1,36% realnej stopy procentowej w skali ROKU!

Co z tym fantem zrobić?

Niestety, nie ma takiego banku, który oferowałby 100% darmowe konto bez ukrytych opłat, dodając do tego 100% darmową kartę płatniczą, którą jesteśmy w stanie wypłacić pieniądze we wszystkich bankomatach w naszym kraju nie ponosząc żadnych opłat.

Jaki jest kompromis? Stali czytelnicy może wyśmieją mnie w tym momencie, ale wydaję mi się, że jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji jak moja, jest przejście do Alior Banku, którego biuro maklerskie mocno skrytykowałem parę tygodni temu. Alior co prawda nie oferuje darmowej karty płatniczej, bo kosztuje ona 3zł miesięcznie, jednak w przeliczeniu na rok, jest to 36zł czyli o niecałe 80zł więcej pieniędzy w mojej kieszeni! Wydaje mi się, że jest to jedyne wyjście z sytuacji.

Osobom, które uważają, że 80zł rocznie ich nie zbawi mogę jedynie zadać pytanie czy nie ucieszyliby się z prezentu w postaci 1024zł?
Taką kwotę zaoszczędziłbym wybierając konto w Alior Banku po 10 latach, zakładając, że zaoszczędzone 6,6zł w ciągu miesiąca wpłacałbym na 5% konto oszczędnościowe.

Czy opuszczę swój “ukochany” mBank, po prawie 8 latach związku? Dowiecie się tego w następnym odcinku ;)

Podejrzewam, że każdy z Was ma konto internetowe. Zapraszam do dyskusji w komentarzach o bankach z których usług korzystacie i kosztach realnych jakie z tego tytułu ponosicie!

  1. Kwiecień 6th, 2009 at 08:59 | #1

    Ja mam ciekawą sprawę w inteligo, gdzie mam nawet naliczaną opłatę za debet z którego nie korzystałem jeszcze. Po 9 latach rachunku aktualnie opłaty za konto mam na poziomie 14 zł. Czekam właśnie na odpowiedź co dalej i czy coś z tym zrobią, jeśli nie, to nie pozostaje mi nic innego jak rozwód. :)

  2. Michał
    Kwiecień 6th, 2009 at 09:24 | #2

    Z tego co pamiętam to Nordea oferuje rachunek Spektrum, za którego prowadzenie opłata jest zwracana gdy średnie wpływy w miesiącu osiągną 1500zł, a wypłaty z wszystkich bankomatów są bez prowizji. Przynajmniej taki rachunek oferowali mi rok temu gdy zakładałem u nich konto, do dziś mogło się sporo zmienić.

  3. Kwiecień 6th, 2009 at 10:28 | #3

    @Michał: niestety nie posiadam stałych dochodów i w takim razie nie kwalifikuje się do tej promocji.

    @Jacek: 14zł miesięcznie to 168zł rocznie. To całkiem duża kwota jak na opłaty które można wyeliminować lub ograniczyć.

  4. Kwiecień 6th, 2009 at 10:51 | #4

    Również jestem strasznie niezadowolony z ostatnich zmian w mBanku. Coraz więcej ukrytych gwiazdek, nowe opłaty za np papierową listę haseł czy z przejście z lidera do marudera oferty depozytowej skłania mnie do przenoszenia poszczególnych usług.
    Pieniądze trzymam w Aliorze, tam też przenoszę usługę maklerską(częściowo zintegrowali już NOLa), mBank będzie mi służył teraz jedynie jako konto osobiste ze względu na darmowe prowadzenie i przelewy.

    Pozdr.

  5. Kwiecień 6th, 2009 at 11:09 | #5

    @Cheed: ja też zamierzam zrobić w ten sposób i zachowam najprawdopodobniej konto w mBanku (choćby dlatego, że lokata w Open Office po zakończeniu, pieniądze z niej przeleją się na mBank).

  6. Cinex
    Kwiecień 6th, 2009 at 14:52 | #6

    Mam pytanko, bo zasadniczo dużo przelewów ostatnimi czasami nie robiłem w mBanku, ale konczy mi sie aktualna “papierowa” lista haseł jednorazowych. I mam pytanko (szczególnie do Cheed’a bo widzę, że się orientuje w temacie) ile ksztuje aktualnie zamowienie nowej takiej listy? I czy ogolnie gdzieś można znaleźć listę zmian w mBanku? Bo ja żadnej informacji o zmianach płatności za usługi w mBanku nie dostałem. Swoją drogą… już samo to, że nie poinformowali o zmianach jest minusem.

  7. Kwiecień 6th, 2009 at 17:31 | #7

    Cinex – możesz obecnie zamówić maksymalnie 4 listy haseł jednorazowych za darmo. Dostaniesz więc 200 haseł jednorazowych, które powinny wystarczyć na dłuższy okres. Hasła zamawiasz logując się na swoje konto, następnie przechodzisz do Hasła Jednorazowe i SMS/Zamów listę haseł i wklepujesz 4 :)

    Listę zmian w TPiO znajdziesz tutaj http://www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=367

    Piotrek – Open Office? :D Rozumiem, że chodziło o Open Finance ;)

  8. mch
    Kwiecień 7th, 2009 at 15:12 | #8

    A dlaczego nie Getin Bank? Mają pakiet e-GETIN, w którym mamy konto oszczędnościowe na 6,5% oraz konto ROR z dostępem przez Internet. Oba konta są za darmo. Przelewy pomiędzy nimi są za darmo – z oszczędnościowego wypłacam kasę przez ROR. Kartę się dostaje i wypłaty są z BZWBK, eCard oraz Euronet (obroty powyżej 100zl i karta darmowa, inaczej 4zl/miesiac). Do tego całkiem ciekawa oferta lokat.

  9. Kwiecień 7th, 2009 at 15:28 | #9

    Dlaczego w ogóle korzystać z papierowych list haseł? SMSowe są o wiele wygodniejsze i darmowe.

  10. Kwiecień 7th, 2009 at 17:41 | #10

    mch – również zakładam e-Getin razem z kolegą bo połasiliśmy się na te 60zł. Rzeczywiście ich oferta konta oszczędnościowego jest obecnie bezkonkurencyjna, zobaczymy na jak długo.

    Marcin – cenię sobie bardzo hasła papierowe. Nie chcę, inwestując na giełdzie, być uzależnionym od kolejnego urządzenia, tym razem komórki. Zdarza się, że bateria się wyładuje, komórka się popsuje albo mają przeciążenie w sieci i sms dochodzi z kilkominutowym opóźnieniem. Jeśli już mam korzystać z haseł smsowych to zmieniam biuro maklerskie na Alior, który da mi nieporównywalnie większe możliwości od eMaklera.

  11. Kwiecień 9th, 2009 at 20:19 | #11

    @Cheed: Open Office :D mocne. Jestem tak zabiegany ze swoimi zleceniami, ze już mi wszystkie zmienne się mylą ;)

  12. Kwiecień 10th, 2009 at 21:18 | #12

    Ja też rezygnuję właśnie z mbaku na dobre. Założyłem konto w eurobanku i nie narzekam. Dobre oprocentowanie (6,06% na oszczędnościowym i 6% na lokatach) i przelewy też bezpłatne. A do autoryzacji jest token wgrywany do telefonu, więc na przeciążenie sieci jestem mniej narażony. Mbank strzela sobie w stopę!

  13. Kwiecień 18th, 2009 at 09:29 | #13

    A ja uważam, że najlepiej mieć konta w dwóch bankach (bezpłatne). Zawsze to bezpieczniej, a dwa banki mają zazwyczaj uzupełniające się sieci bankomatów więc można zaoszczędzić na tych prowizjach.

  14. fakt
    Kwiecień 19th, 2009 at 11:58 | #14

    w inteligo jestem w zasadzie od poczatku jego powstania i bylem zadowolony, ale ostatnio otworzylem (w kilka godzin) tez konto w Alior Banku, glownie ze wzgledu na darmowy rachunek brokerski, czego raczej nikt inny na rynku nie oferuje, druga rzecz to niskie oplaty, w zasadzie tylko 3zl miesiecznie za karte (przelewy i wyplaty z bankomatow za darmo) dodatkowym kosztem moga okazac sie hasla sms po 30gr sztuka, ale dopiero gdy wykorzystamy miesiecznie wiecej niz 10, poza tym swietna stona i oprocentowanie (lokata nocna) codziennie dopisywane do rachunku, z inteligo nie rezygnuje ze wzgledu na latwy dostep do TFI, czego w Aliorze nie ma (mam nadzieje ze narazie)

  15. Kwiecień 21st, 2009 at 20:56 | #15

    Ja używam mBanku. Jestem zadowolony.

    Raczej nie bawię się z lokatami (rzadko).

    Trzymam hajs na eKoncie a jak trzeba to szybko kupuje papiery i opylam z z zyskiem (bo mam eMaklera).

  16. Kwiecień 22nd, 2009 at 22:04 | #16

    Dziękuje wszystkim za komentarze :)
    Ja ostatecznie zamówiłem kartę w Aliorze.

    Niestety przez małe problemy zdrowotne mam trochę zaległości w pisaniu na blogu, czy na uczelni.

    Pozdrawiam Wszystkich! :)

  17. kamil7
    Kwiecień 24th, 2009 at 11:35 | #17

    co do artykułu i zawiedzenia związanego z bankomatami to nie wiem o czym piszesz, to tak jak byś sie obudził po …. każdy bank pobiera opłąty za wypłatę gotówki z innego bankomatu, mBank ma np w porównaniu z inteligo czyli PKO BP 2x więcej stoisk, do tego bankomaty za granicą free … ukryte opłąty ?? jakie ? jesli chodzi o eKonto to nie widze tu nic ukrytego …. lokaty to już inna sprawa :)

  18. Kwiecień 24th, 2009 at 12:40 | #18

    kamil7: nie zrozumiałeś mojego przesłania. W mbanku rocznie na opłaty za kartę wydaję 120zł, w Aliorze wydam na kartę debetową rocznie 36zł. Niby 84zł w skali roku to drobnostka, jednak uważam, że skoro mam możliwość zaoszczędzenia tych pieniędzy, to z tej możliwości skorzystam.

  1. Brak jeszcze trackbacków