Home > Lokaty > Moja pierwsza w życiu lokata.

Moja pierwsza w życiu lokata.

Dzisiaj założyłem swoją pierwszą w życiu lokatę. Dotychczas byłem na tyle leniwy, że wystarczało mi 6% w skali roku na rachunku oszczędnościowym eMax+. Jednak 29 grudnia mbank zmniejszył stopę procentową o jeden punkt procentowy na rachunku emax+. Początkowo stwierdziłem, że przy mojej wielkości kapitału różnica odsetek będzie wynosić grosze. Jednak jak mawia stare przysłowie “kto grosza nie szanuje, złotówki nie jest wart”.

Dzisiejszego ranka znajomy blogger polecił mi przyglądnięcie się lokacie 10% Noble Banku. Na samym początku stwierdziłem że czas poświęcony na założenie lokaty, może być takim kosztem alternatywnym, że nie będzie się nawet opłacało fatygować. Po zajrzeniu na stronę doradztwa Open Finance praktycznie w 10 minut dowiedziałem się wszystkiego czego chciałem, przeczytałem regulamin i założyłem lokatę 5miesięczną. Przelałem na nią 1104zł które leżały na moich dwóch kontach emax. Za 5miesięczy według moich obliczeń będę bogatszy o 37zł (z uwzględnieniem podatku belki).

Czy opłacało się? Biorąc pod uwagę fakt, że kwota ta przez najbliższe miesiące na pewno leżałaby na 5% emaxie, to tak. W końcu w ciągu 10minut podwoiłem sobie oprocentowanie dla części mojego defensywnego portfela.

Każdemu, kto trzyma swoje oszczędności na nisko oprocentowanym rachunku oszczędnościowym i wie, że przez najbliższe 5 miesięcy nie będzie wpłacał tych pieniędzy na poczet innych inwestycji, szczerze polecam poszukanie odpowiedniej lokaty, póki jeszcze jest wysoko oprocentowana. Jeśli ktoś nie ma wystarczającej cierpliwości lub po prostu 5 miesięcy to zbyt długi okres czasu, polecam przeczytanie artykułu o lokacie killer
odnawialnej co 10dni. Ja co prawda póki co na nią się nie skusiłem, ale obiecuje sobie, że w wolnej chwili w tym tygodniu przyjrzę się dokładniej temu produktowi.

Jeszcze w dniu obniżenia oprocentowania w mBanku uważałem, że ta zmiana nie wpłynie na moje decyzje inwestycyjne, i pieniądze jak były tak będą “kisić” się na tym koncie. Jak widać po tygodniu moja opinia uległa zmianie. Ciekawy jestem czy zmiana tego oprocentowania wpłynęła mocno na kwotę depozytów ulokowanych w mBanku. Jeśli macie jakieś przemyślenia na ten temat – śmiało podzielcie się nimi w komentarzach.

Każdy kto się waha czy przelać swoje pieniądze na lokatę/rachunek oszczędnościowy powinien przestać się zastanawiać i wypróbować na własnej skórze oszczędzanie w ten sposób. Nie wymaga to znaczącego wkładu, możesz zacząć od 500zł. Warto spróbować choćby po to, żeby wyrobić sobie nawyk nieprzejadania wszystkich pieniędzy. Odsetki naprawdę cieszą!

  1. george
    Styczeń 5th, 2009 at 20:24 | #1

    Witam kolegę studenta,

    Miło mi widzieć osobę w podobnej sytuacji (student, z niemal identycznym kapitałem :) ,
    w 2008 roku straciłem na akcjach podobną kwotę, ale się nie załamałem i zainteresowałem się pochodnymi, gdyż dają możliwość zarabiania zarówno na spadkach jak i na wzrostach(konkretnie fw20), grając tylko day-trayding z kwoty 2637 zł zrobiłem w niecałe 3 miesiące 3217 zł, wiadomo wymaga to czasu i wolnych dni które mogłem poświęcić na śledzenie indexu nie było za wiele.
    W tym miesiącu nie uda mi się raczej jakoś spektakularnie pomnożyć kapitału gdyż zaczynają się zaliczenia (II Ekonomia), więc za 1/3 kapitału zamierzam kupić coś ze średniaków z niskim stopem(maksymalną strata nie większa niż 5% całego portfela), tak na zabezpieczenie się przed dużymi wzrostami.

    Życzę powodzenia w realizacji celów,

    george

  2. Styczeń 5th, 2009 at 20:40 | #2

    Witam Piotrze,
    Na początek gratuluję wpisów na blogu, zapowiada się bardzo obiecująco.
    Również uciekłem z zaskórniakami z emax+, na razie na killera, a w najbliższym czasie nie wykluczam lokat noble banku. Każde 10 dni na killerze daje mi blisko 6 zł odsetek bez belki( od 2500 zł ). Niby nie za wiele, a cieszy.
    Pozdrawiam

  3. eos
    Styczeń 5th, 2009 at 21:11 | #3

    I bardzo dobrze, Piotrze, że zmieniłeś zdanie i wyszukałeś produktu, który bardziej Ci odpowiada. Życzę kolejnych interesujących wpisów i trafnych decyzji!

  4. pete
    Styczeń 5th, 2009 at 22:32 | #4

    Dzięki za komentarze :)
    Po kolei:
    @george: moja strata była wynikiem chwilowego syndromu boga na kontraktach fpkoz08. Praktycznie w dwie transakcje straciłem 1tyś zł. Moim błędem był brak określonego Stop lossa, pewność, że mam racje, oraz zbyt duża pozycja (3 kontrakty o wartości ~8400zł przy kapitale ~2400zł na rachunku maklerskim). Po tamtej wtopie zagrałem jeszcze dwa razy, odzyskując 150zł, i przelałem wszystkie środki na emax+. Z syndromu boga mam nadzieję wyleczyłem się na zawsze.

    Również życzę powodzenia w sesji egzaminacyjnej, a później podczas sesji giełdowych ;)

    SVI: Dziękuje za pochwałę. mBank sobie rzeczywiście strzelił w stopę, na samym początku podejrzewałem mały kaliber naboju, jednak teraz widzę, że chyba go źle oszacowałem. mBank sobie odstrzelił stopę. Dzisiaj czytając http://www.mbank.pl/forum/read.html?f=1&i=870154&t=870154&sr=ld&pn=1&cat=0 zauważyłem skalę ich problemu. Biorąc pod uwagę ilość wpisów i fakt, że nie wszyscy internauci mają czas na pisanie komentarzy (nawet tych negatywnych), śmiem twierdzić, że mBank jest w sporych tarapatach i będzie musiał się bardzo postarać żeby odzyskać zaufanie.

    W końcu mówi się, że zadowolony klient przyciągnie następnego klienta, a niezadowolony odstraszy dziesięciu potencjalnych klientów. W przypadku mBanku pół biedy ilu klientów odeszło. Prawdziwym dla nich problemem jest liczba straconych potencjalnych klientów…. Czas pokaże. Na pewno bacznie będziemy obserwować ich kroki. Konto osobiste pomimo wszystko i tak u nich zachowam.

    eos: miło, że wracasz i regularnie czytasz ;) w styczniu zbyt dużo decyzji nie będzie ze względu na sesje egzaminacyjną, ale nadrobię to czymś innym :)

  5. Styczeń 5th, 2009 at 22:42 | #5

    W moim przypadku 10% dla lokaty jest granicą opłacalności przy której warto przelać tam chociaż część naszych pieniędzy, tym bardziej że w sytuacji kryzysowej możemy bez większych konsekwencji zerwać lokatę przed czasem.

    Każdy kiedyś zmagał się z problemem małego kapitału, który bardzo często zwodzi naszą głowę. Myślimy sobie wtedy nie opłaca się lokować pieniędzy bo marny zysk, nie opłaca się inwestować w akcję bo szansa na zysk jest niewspółmierna do ryzyka itp.

    Po pewnym czasie nauczyłem się zastępować złotówki procentami. Taka prosta sztuczka, ale sam sobie odpowiedz czy 10% nie wygląda lepiej niż 30zł ;)

    Początki zawsze są trudne, ale im dotkliwsza lekcja na początku tym większy sukces w przyszłości.

    Pozdrawiam :)

  6. eos
    Styczeń 6th, 2009 at 17:38 | #6

    Masz rację, Cheed. 10% brzmi zdecydowanie lepiej niż 30 PLN. Ale przy dużych kwotach wolę już słyszeć np. 10000 PLN miesięcznie z samych odsetek :D

  1. Brak jeszcze trackbacków