Certyfikaty na srebro – krótka analiza
Niecałe dwa miesiące temu trzynastego lipca napisałem tekst dotyczący dwóch najpopularniejszych metali szlachetnych – srebra i złota w moim portfelu. Wpis zacząłem od akapitu:
W wielu książkach czy blogach poświęconych tematyce inwestycji mówi się, że najlepszą formą ochrony kapitału przed inflacją jest inwestycja w złoto. Zaleca się, aby 10-15% swoich oszczędności ulokować najlepiej w fizycznym złocie.
Jak napisałem tak zrobiłem. Tego samego dnia kiedy napisałem artykuł na blogu, zakupiłem za niedużą sumkę (ok. 413zł) jeden certyfikat na złoto oraz trzy na srebro. O ile ze złotem nie udało mi się idealnie wstrzelić w moment odwrotu, o tyle ze srebrem było inaczej. Moja cena zakupu wynosiła 39,6zł za sztukę, i w trakcie tych niecałych 2 miesięcy certyfikatom RCSILAOPEN udało się obsunąć jedynie o 42 grosze!
Parę dni temu pozbyłem się certyfikatów na srebro inkasując skromny zysk 8,4% (nominalnie 10,23zł). Ci czytelnicy, którzy po własnej dogłębnej analizie zdecydowali się kupić certyfikaty na srebro powinni być zadowoleni, ponieważ w ciągu tych 7 tygodni, srebro zanotowało dzisiaj lokalny szczyt na poziomie 47,60zł, co daje nam 21% wzrost wartości brutto od lokalnego dołka w lipcu!
Jak widać na załączonym wyżej wykresie, na pewno było trochę osób które nie zawahały się zainwestować w ten ciekawy metal. Patrząc na zwielokrotniony wolumen z czterech ostatnich dni należy sądzić, że w przedziale ceny między 45zł a 47,6zł fundamentaliści realizowali zysk, a technicy po przebiciu oporu w okolicach 44zł zaczęli powiększać swoją pozycję w tym metalu.
Jak już wcześniej wspomniałem, sprzedałem certyfikaty po cenie 45,02zł, pomimo tego, że brałem pod uwagę możliwość dojścia do rejonu 48zł. Postanowiłem jednak zrealizować zysk, ponieważ moim celem głównym było wykorzystanie kwoty około 410zł w lepszy sposób, niż przelewając ją na lokatę.
Aktualnie ze względu na kiepskie wstrzelenie się w cenę złota wychodzę plus minus na zero, jednak liczę na to, że w ciągu najbliższego miesiąca cena złota jeszcze powędruje trochę do góry i przynajmniej wzrośnie o około 10%. W wielu portalach, forach czy blogach temat złota w ostatnich dniach stał się dosyć popularnym tematem, więc można założyć, że plotki o jego wzroście są już kupowane.
Teraz ze stoickim spokojem czekam na sprzedanie faktów
