<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak zmotywować i zorganizować się do sesji egzaminacyjnej?</title>
	<atom:link href="http://student.inwestujacy.pl/jak-zmotywowac-i-zorganizowac-sie-do-sesji-egzaminacyjnej/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://student.inwestujacy.pl/jak-zmotywowac-i-zorganizowac-sie-do-sesji-egzaminacyjnej/</link>
	<description>Czyli świat finansów (i nie tylko) okiem 22 latka...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Jul 2010 12:11:29 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: faustyna</title>
		<link>http://student.inwestujacy.pl/jak-zmotywowac-i-zorganizowac-sie-do-sesji-egzaminacyjnej/#comment-569</link>
		<dc:creator>faustyna</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 09:21:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://student.inwestujacy.pl/?p=412#comment-569</guid>
		<description>ta strona jest rewelacyjna!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ta strona jest rewelacyjna!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sierpień &#8216;09 &#8211; podsumowanie &#124; Student inwestujący</title>
		<link>http://student.inwestujacy.pl/jak-zmotywowac-i-zorganizowac-sie-do-sesji-egzaminacyjnej/#comment-470</link>
		<dc:creator>Sierpień &#8216;09 &#8211; podsumowanie &#124; Student inwestujący</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Sep 2009 17:50:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://student.inwestujacy.pl/?p=412#comment-470</guid>
		<description>[...] Jak zmotywować i zorganizować się do sesji egzaminacyjnej? [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Jak zmotywować i zorganizować się do sesji egzaminacyjnej? [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pete</title>
		<link>http://student.inwestujacy.pl/jak-zmotywowac-i-zorganizowac-sie-do-sesji-egzaminacyjnej/#comment-433</link>
		<dc:creator>pete</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 16:09:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://student.inwestujacy.pl/?p=412#comment-433</guid>
		<description>@Marcin: Twoja metoda jest dobra do przedmiotów, w których trzeba nauczyć się określoną ilość materiału. W przypadku moich egzaminów, czyli matematyki i statystyki, najczęściej trzeba przerobić wszystkie zadania z dwóch różnych książek, żeby mieć szanse, na zdanie przedmiotu. Może nie dotyczy to tak bardzo statystyki (gdzie jednak można zastosować zasadę pareto) ale jednak na pewno dotyczy matmy.

Tak Marcinie, o to mi chodziło o wykonywanie zadania. Nie ma szans non stop przez parę tygodni odłączyć się od świata. A nawet jeśli komuś się to udaję, to podejrzewam, że takie odcięcie przynosi skutek odwrotny do oczekiwanego.

U mnie jedyne problemy jakie miałem w nauce, polegały na skupieniu się na matematyce. O ile nigdy nie miałem z nią problemów, o tyle na studiach, przestałem być systematyczny przy tym przedmiocie. Reszta egzaminów najczęściej nie sprawiała mi zbyt dużych problemów. Mówię oczywiście o tym roku. 

Za to moja dziewczyna na swoich studiach ma takie partie materiału, że do dzisiaj ciężko mi uwierzyć, że jest w stanie w tak niedługim okresie czasu nauczyć się i zrozumieć tak dużo materiału.

@Cinex: Przeczytałem wpis i też mnie zmotywował tym tekstem, o narzekaniu ;-) Jeśli chodzi o moją pracę, nigdy nie tracę czasu na narzekanie. Z egzaminami jest już gorzej ;]

Warto przy tym kontakcie ze światem ustalić sobie godziny, w których mamy ten czas na oddech, i włączyć sobie alarm w komórce. Dzięki temu będziemy pobudzeni do działania przez jakiś sygnał. Korzystając z własnej kreatywności można ustawić jakiś śmieszny dzwonek, który mimo wszystko będzie nam przypominał o priorytetach ;-)

Dzięki ;-) musi być dobrze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin: Twoja metoda jest dobra do przedmiotów, w których trzeba nauczyć się określoną ilość materiału. W przypadku moich egzaminów, czyli matematyki i statystyki, najczęściej trzeba przerobić wszystkie zadania z dwóch różnych książek, żeby mieć szanse, na zdanie przedmiotu. Może nie dotyczy to tak bardzo statystyki (gdzie jednak można zastosować zasadę pareto) ale jednak na pewno dotyczy matmy.</p>
<p>Tak Marcinie, o to mi chodziło o wykonywanie zadania. Nie ma szans non stop przez parę tygodni odłączyć się od świata. A nawet jeśli komuś się to udaję, to podejrzewam, że takie odcięcie przynosi skutek odwrotny do oczekiwanego.</p>
<p>U mnie jedyne problemy jakie miałem w nauce, polegały na skupieniu się na matematyce. O ile nigdy nie miałem z nią problemów, o tyle na studiach, przestałem być systematyczny przy tym przedmiocie. Reszta egzaminów najczęściej nie sprawiała mi zbyt dużych problemów. Mówię oczywiście o tym roku. </p>
<p>Za to moja dziewczyna na swoich studiach ma takie partie materiału, że do dzisiaj ciężko mi uwierzyć, że jest w stanie w tak niedługim okresie czasu nauczyć się i zrozumieć tak dużo materiału.</p>
<p>@Cinex: Przeczytałem wpis i też mnie zmotywował tym tekstem, o narzekaniu <img src='http://student.inwestujacy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Jeśli chodzi o moją pracę, nigdy nie tracę czasu na narzekanie. Z egzaminami jest już gorzej ;]</p>
<p>Warto przy tym kontakcie ze światem ustalić sobie godziny, w których mamy ten czas na oddech, i włączyć sobie alarm w komórce. Dzięki temu będziemy pobudzeni do działania przez jakiś sygnał. Korzystając z własnej kreatywności można ustawić jakiś śmieszny dzwonek, który mimo wszystko będzie nam przypominał o priorytetach <img src='http://student.inwestujacy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dzięki <img src='http://student.inwestujacy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  musi być dobrze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cinex</title>
		<link>http://student.inwestujacy.pl/jak-zmotywowac-i-zorganizowac-sie-do-sesji-egzaminacyjnej/#comment-432</link>
		<dc:creator>Cinex</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 11:57:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://student.inwestujacy.pl/?p=412#comment-432</guid>
		<description>Heh :) przypadkowo spłodziłem wczoraj wpis o bardzo podobnej tematyce, na który zapraszam: http://imaturzysta.blogspot.com/2009/08/kilka-wskazowek-odnosnie-motywacji-i.html

Różnicą jest to, że można powiedzieć jestem na niższym szczeblu wtajemniczenia. Gdyż moja notka opiera się głównie o sposoby motywacji do maturalnych przygotowań. Aczkolwiek zasada motywacji i utrzymania samodyscypliny jest podobna.

Ciężko mi odkleić palce od klawiatury, co niestety ma bardzo złe skutki w zarządzaniu zasobami czasowymi :-/ W związku z tym, chętnie skorzystam ze wskazówki na temat robienia przerw na &quot;kontakt ze światem&quot;, sam jakoś nie wpadłem na ten pomysł, który pozwala zaoszczędzić sporo czasu. 

Trzymam kciuki za pozytywne zaliczenie wszystkich egzaminów Piotrze ;) !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh <img src='http://student.inwestujacy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  przypadkowo spłodziłem wczoraj wpis o bardzo podobnej tematyce, na który zapraszam: <a href="http://imaturzysta.blogspot.com/2009/08/kilka-wskazowek-odnosnie-motywacji-i.html" rel="nofollow">http://imaturzysta.blogspot.com/2009/08/kilka-wskazowek-odnosnie-motywacji-i.html</a></p>
<p>Różnicą jest to, że można powiedzieć jestem na niższym szczeblu wtajemniczenia. Gdyż moja notka opiera się głównie o sposoby motywacji do maturalnych przygotowań. Aczkolwiek zasada motywacji i utrzymania samodyscypliny jest podobna.</p>
<p>Ciężko mi odkleić palce od klawiatury, co niestety ma bardzo złe skutki w zarządzaniu zasobami czasowymi :-/ W związku z tym, chętnie skorzystam ze wskazówki na temat robienia przerw na &#8220;kontakt ze światem&#8221;, sam jakoś nie wpadłem na ten pomysł, który pozwala zaoszczędzić sporo czasu. </p>
<p>Trzymam kciuki za pozytywne zaliczenie wszystkich egzaminów Piotrze <img src='http://student.inwestujacy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://student.inwestujacy.pl/jak-zmotywowac-i-zorganizowac-sie-do-sesji-egzaminacyjnej/#comment-431</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 11:56:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://student.inwestujacy.pl/?p=412#comment-431</guid>
		<description>Heh wiem coś o nauce w wakacje - praktycznie całe wakacje ciągną się za mną poprawki, a jeszcze zostały dwie we wrześniu. Mój sposób na poprawkę to było podzielenie materiału na określone dni - ten dzień 1 rozdział, ten dzień rozdział 2 i 3 itd. Po dwukrotnym przeczytaniu książki wypisywałem najważniejsze kwestie, a potem uczyłem się tylko z notatek. 

Mimo wszystko taka metoda nie zawsze jest dobra i da się ją zastosować - egzaminy na studiach są bardzo niesprawiedliwe - wszystko zależy od humoru wykładowcy, do tego wszechobecny jest brak szacunku do studenta - nieprzychodzenie/spóźnianie się na dyżury, sprawdzanie prac przez kilka miesięcy i tak dalej, ale to już trochę inny temat.

Również pomyślałem o zysku - u mnie jeden warunek kosztuje 150 zł, więc to naprawdę spore pieniądze jak za jeden przedmiot. Poza tym warunki to dodatkowy stres no i przydałby się spokój chociaż w pierwszym semestrze skoro wakacje się nie udały.

Co do rozpraszaczy: ja na to patrzę tak - dzisiaj muszę nauczyć się tego i tego, zajmie mi to około tyle i tyle czasu. Przez ten czas sobie nie przeszkadzam, ale później należy sobie dać jakąś nagrodę, żeby mieć motywację następnego dnia. Nie pisałbym więc, że &quot;nie powinienem tego robić podczas wykonywania planu&quot;, tylko &quot;podczas wykonywania danego zadania&quot;. 

No i nie ma co ukrywać - czasami naprawdę nie warto się uczyć, kiedy wymagane jest wykucie kilkudziesięciu kompletnie niepraktycznych zagadnień i jest możliwe ściąganie.

I najważniejsze - trzeba koniecznie pamiętać o zasadzie Pareto. Pomijać wszystko, co jest mało ważne, a całą uwagę skupiać na tym, co na pewno się pojawi. Dzięki temu nauka do sesji wcale nie musi wyglądać tak, że uczysz się bez przerwy przez całą noc albo cały dzień - raz, że to kompletnie nieefektywne, a dwa, jest zbyt męczące i kompletnie niepotrzebne.

Trochę odszedłem momentami od tematu wpisu, ale skoro poruszyłeś temat egzaminów to musiałem się trochę rozpisać hehe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh wiem coś o nauce w wakacje &#8211; praktycznie całe wakacje ciągną się za mną poprawki, a jeszcze zostały dwie we wrześniu. Mój sposób na poprawkę to było podzielenie materiału na określone dni &#8211; ten dzień 1 rozdział, ten dzień rozdział 2 i 3 itd. Po dwukrotnym przeczytaniu książki wypisywałem najważniejsze kwestie, a potem uczyłem się tylko z notatek. </p>
<p>Mimo wszystko taka metoda nie zawsze jest dobra i da się ją zastosować &#8211; egzaminy na studiach są bardzo niesprawiedliwe &#8211; wszystko zależy od humoru wykładowcy, do tego wszechobecny jest brak szacunku do studenta &#8211; nieprzychodzenie/spóźnianie się na dyżury, sprawdzanie prac przez kilka miesięcy i tak dalej, ale to już trochę inny temat.</p>
<p>Również pomyślałem o zysku &#8211; u mnie jeden warunek kosztuje 150 zł, więc to naprawdę spore pieniądze jak za jeden przedmiot. Poza tym warunki to dodatkowy stres no i przydałby się spokój chociaż w pierwszym semestrze skoro wakacje się nie udały.</p>
<p>Co do rozpraszaczy: ja na to patrzę tak &#8211; dzisiaj muszę nauczyć się tego i tego, zajmie mi to około tyle i tyle czasu. Przez ten czas sobie nie przeszkadzam, ale później należy sobie dać jakąś nagrodę, żeby mieć motywację następnego dnia. Nie pisałbym więc, że &#8220;nie powinienem tego robić podczas wykonywania planu&#8221;, tylko &#8220;podczas wykonywania danego zadania&#8221;. </p>
<p>No i nie ma co ukrywać &#8211; czasami naprawdę nie warto się uczyć, kiedy wymagane jest wykucie kilkudziesięciu kompletnie niepraktycznych zagadnień i jest możliwe ściąganie.</p>
<p>I najważniejsze &#8211; trzeba koniecznie pamiętać o zasadzie Pareto. Pomijać wszystko, co jest mało ważne, a całą uwagę skupiać na tym, co na pewno się pojawi. Dzięki temu nauka do sesji wcale nie musi wyglądać tak, że uczysz się bez przerwy przez całą noc albo cały dzień &#8211; raz, że to kompletnie nieefektywne, a dwa, jest zbyt męczące i kompletnie niepotrzebne.</p>
<p>Trochę odszedłem momentami od tematu wpisu, ale skoro poruszyłeś temat egzaminów to musiałem się trochę rozpisać hehe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
