Dlaczego warto skorzystać z usług mojej firmy?
Dzisiejszy wpis będzie bardzo egocentryczny – skupiony typowo na mojej firmie. Zamierzam w nim odpowiedzieć na pytanie: jakie są mocne strony mojej firmy? Oraz na pytanie: dlaczego oferta mojej firmy jest konkurencyjna?
W dzisiejszych czasach spora część społeczeństwa każdego kraju korzysta z internetu. Badania dowodzą, że w tym medium mamy możliwość w sposób najbardziej efektywny i ekonomiczny zareklamować produkt naszej firmy, lub usługi które świadczymy. W internecie jesteśmy w stanie znaleźć dzisiaj wszystko. Możliwości są ograniczone tak naprawdę tylko i wyłącznie naszą wyobraźnią.
O ile w krajach zachodnich inwestycje w reklamę oraz w wizerunek firmy w internecie są liczone w miliardach dolarów czy euro, o tyle w Polsce jeszcze nie przyzwyczailiśmy się jako społeczeństwo do faktu, że medium jakim jest internet – jest przyszłością. Nie bez powodu na stronie mojej firmy w dziale kontaktowym zamieściłem cytat Michaela Della “Firma, która nie istnieje w Internecie, za pięć lat przestanie istnieć w ogóle.” Jest to fakt, który trzeba zaakceptować.
Wychodząc na przód potrzebom, które głęboko wierzę zostaną wykształcone wśród moich przyszłych klientów – otworzyłem firmę, która prowadzi kompleksowe działania marketingowe, skupione głównie na działalności w Internecie, ale nie tylko.
Kiedy zakładałem tę firmę, głównym problemem z którym musiałem się zmierzyć było pytanie: “co i jak zrobić, aby nie przykleić sobie na stałe plakietki “tanie strony internetowe”? “. Wdrażając swoją ofertę w życie pamiętałem o tym, że aby zacząć działalność oraz znaleźć klientów muszę im zagwarantować kilka różnych rzeczy:
- Profesjonalną jakość naszych produktów - wszyscy Ci zainteresowani “prawie” namacalnymi dowodami mogą spojrzeć w wersję demonstracyjną naszego systemu zarządzania treścią, dostępną pod adresem: demo . To, co wydaje się być nieosiągalnym dla wielu firm – drogi, wyszukany i profesjonalny wizerunek,w postaci strony internetowej, która przy tym jest banalna w zarządzaniu – jest tak naprawdę w zasięgu ich rąk. Wystarczy zadzwonić i zapytać.
- Indywidualne podejście do każdego Klienta – jedną z najważniejszych cech, którą stale staram się rozwijać jest to, aby każdy klient bez względu na to, czy zamówi usługę za 100zł czy za 100 000zł czuł się wyjątkowo i profesjonalnie potraktowany. Wierzę, że dzięki temu w przyszłości drogą łańcuszkową moja sieć kontaktów biznesowych rozrośnie się, poprzez ciągłe polecanie moich usług.
- Atrakcyjne ceny – jak na rynek krakowski czy nawet polski, mogę się pochwalić chyba najatrakcyjniejszymi cenami, za profesjonalną i staranną pracę. Prace, które prezentują jakość …. (sami oceńcie po przykładach) są atrakcyjne finansowo dla średnich, małych czy nawet mikro-firm, dopiero startujących w biznesie!
- Kompleksowe usługi – zajmujemy się nie tylko projektowaniem zaawansowanych aplikacji sieciowych czy też graficzną kreacją wizerunku od wizytówek, przez bannery po plakaty, ale także szeroko pojętym PR’em. Wykorzystując różne opanowane prawie do perfekcji techniki, potrafimy wywołać niemały szum w internecie, zaskoczyć, zmusić do myślenia.
- Wysoko postawione naszemu zespołowi poprzecz
ki – aby zasłużyć na miano Agencji Interaktywnej, postawiliśmy sobie za zadanie zorganizowanie dużej interaktywnej aplikacji/portalu, zrzeszającego sporą liczbę osób zorientowanych na rozwój, pracę i działania! Jednoczymy różne grupy ludzi, które z zapałem tworzą coś nowego w polskim Internecie. Aby ludzie usłyszeli o nas, zdecydowaliśmy się na zorganizowanie imprezy promującej nasz portal w jednym z największych i najbardziej szanowanych klubów w Krakowie (który podczas negocjacji z wielkim zapałem “wszedł” w nasz projekt). O wszystkim dowiecie się w najbliższych tygodniach! - Największy, jaki jest możliwy zapał do pracy – robimy to, co najbardziej kochamy, co sprawia nam ekstremalną frajdę oraz wielką satysfakcję. Dajemy klientom, uczestnikom naszych kampanii pozytywny power, który ma działać jak wirus – zarażać wszystkich dookoła, mobilizować do działania i napawać optymizmem.
Dzięki tej firmie wierzę, że robię coś dobrego dla innych. Wnoszę w ich życie pozytywną wartość, która zostaje doceniana, tak jak został przez Was, czytelników doceniony mój blog.
Trzymajcie za mnie kciuki i korzystajcie z naszych usług. Koledzy bloggerzy oraz czytelnicy mają u nas specjalne gratisy ![]()
Zapraszam do zadawania pytań i komentarzy!
Hej!
Bardzo ciekawie się zapowiada. Zwłaszcza punkt 5 – ciekawi mnie co to za impreza będzie

Czytając ten wpis jestem coraz bardziej zmotywowany na rozkręcanie naszej firmy. Jest z tym związane ryzyko, jest dużo pracy, ale jak dla mnie prowadzenie firmy to świetna przygoda
A tak przy okazji to możliwe, że będziemy chcieli skorzystać z Waszych usług. Skontaktuj się ze mną proszę na maila, to napiszę więcej o co chodzi.
Pozdrawiam,
Bartek
Witaj Bartku!
O imprezie napiszę przynajmniej 4 tygodnie przed jej odbyciem się. Wierzę, że do tego czasu nic nie zmieni się na gorsze i że impreza dojdzie do skutku.
Jeżeli chodzi o rozkręcanie firmy – ja po prostu lubię ryzyko. Adrenalina, którą mam w trakcie rozwiązywania różnych kwestii czy problemów napędza mnie do działania.
Będzie mi bardzo miło, jeżeli będę miał okazję jako firma pomóc Ci w zareklamowaniu Twojego przedsięwzięcia! Mail już masz na skrzynce
Pozdrawiam!
Hmm, odnośnie jakości, to powiem Ci, że nie jest źle, ale mogłoby być zdecydowanie lepiej.
Tak się akurat składa, że poszukuję firmy do tworzenia dla mnie stron-wizytówek. Prosta strona, 4 podstrony z formularzem kontaktowym i fajną galerią np w jquery. Statyczna strona xhtml, css. Ile za takie coś byście sobie życzyli? Orientacyjnie oczywiście. Zebrałem już oferty kilkunastu firm z całej Polski, więc będę miał porównanie co do cen (dla wyjaśnienia – wybierałem tylko te firmy, które potrafią dobrze wykonywać swoją pracę, a nie gimnazjalistów, którzy sądzą, że są ‘mega specjalistami’).
A jeżeli chodzi o atrakcyjne ceny, to mógłbyś podać jakiś przykład
Pozdrawiam i życzę sukcesów
Nie chcę nic mówić, ale ta strona jest nieprzejrzysta. Zmarnowałem przynajmniej 5 minut na znalezienie informacji, czym się właściwie zajmuje, bo szczegóły opisane są na pod-podstronach, podczas gdy podstrony zawierają nic nieznaczące blablabla. Dodatkowo, pech chciał, że miałem włączony film z właściwościami “zawsze na wierzchu”, który przysłonił menu po prawej stronie.
Gdyby nie to, że naprawdę ciekawiło mnie to, czym to przedsiębiorstwo się zajmuje, prawdopodobnie nie poświęciłbym na to tyle czasu i po prostu zamknął stronę. To tyle ode mnie, jako od potencjalnego klienta.
Ciekawy pomysł – tylko, że firm oferujących podobne usługi jest mnóstwo, ale rynek też spory. Możesz spróbować ugryźć kawałek tego tortu dla siebie. Powodzenia
@Danielu: Dzięki za komentarz.
Jako wizytówkę proponujemy stronę internetową opartą na naszym CMS’ie, do którego link masz podany w artykule. Moduły to: zarządzanie podstronami, zarządzanie zdjęciami oraz formularz kontaktowy. Cena zaczyna się od 999zł netto. Faktura Vat oraz gwarancja 12 miesięczna to oczywista oczywistość
@Abraxas: Przykro mi, że zmarnowałeś 5 minut. Dziękuję tak czy inaczej za uwagi. Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogli usatysfakcjonować Ciebie naszą stroną i ofertą. Dzięki za komentarz!
@Damian: Wychodzę z założenia, że skoro firm jest mnóstwo, znajdzie się miejsce na jeszcze jedną. Słodkich rzeczy mało jadam, aczkolwiek tego tortu z chęcią pragnę skosztować
Dzięki!
No to powiem Ci, że cenę masz taką “normalną”. Znalazłem około 5 agencji, które tego typu stronę wyceniły na 500-600 vat (agencje dobre pod względem grafiki strony itd, a siedzę w tym jakiś czas, kiedyś tam tworzyłem), masę agencji w przedziale 900-1000zł. Zaszokowała mnie jednak oferta pewnej firmy z Warszawy, która ma w portfolio witryny wielu znanych marek. Spodziewałem się dużej kwoty, ale zaproponowali mi 12000 vat
Także jeżeli chcesz na skalę Polski konkurować ceną, no to może być z tym niestety kłopot dla kogoś kto jest cierpliwy i ma czas na porównywanie ofert itp.
@Daniel: polityka cenowa mojej firmy nie opiera się na maksymalnym dumping-owaniu cen. Chcę świadczyć usługi w zakresie cen, które są atrakcyjnie, świadcząc przy tym możliwie najwyższą jakość. Jak napisałem w artykule: nie chcę mieć przylepionej do czoła wizytówki “tanie strony internetowe”. Chcę współpracować z klientami, którzy wiedzą, że płacą za wysokiej jakości produkt.
Pytanie z czystej ciekawości: Czy oferty, które dostałeś od tamtych firm opierały się na systemie zarządzania treścią? Czy były to tylko zwykłe wizytówki statyczne, które można edytować jedynie w htmlu? Jak sobie doskonale zdajesz sprawę jest to spora różnica, a z tego co napisałeś w poprzednim komentarzu, można wywnioskować, że miałeś na myśli strony statyczne. Dzięki z góry za odpowiedź!
Jeżeli oferty za 500-600zl dotyczyły ofert z systemem zarządzania treścią (z modułami, o których Tobie pisałem) to jestem pełen podziwu (mówię zupełnie serio), że takie firmy są w stanie utrzymać się w dłuższym terminie, utrzymując tak niskie ceny.
Witaj Piotrek. Sledze Twoj blog i kolene kroki w drodze do sukcesu i jestem pelen uznania dla Twoich kolejnych przedsiewziec. Jednak Daniel ma troche racji, strony i wizytowki to nic odkrywczego dzisiaj. Zdaje sobie sprawe, ze to dopiero poczatki biznesu, bedzie to dla Ciebie czas zbierania doswiadczen i wyrabiania charakteru.
Sadze, ze przyjdzie jeszcze troche poczekac na bardziej refleksyjne wpisy i zmiane entuzjazmu na zwatpienie i poszukiwanie czegos nowego, niosacego swieza wartosc dla klientow. Patrzac na Twoja dotychczasowa droge jestem pewien, ze predzej czy pozniej rozpoczniesz produkcje takich projektow.
Pozdrawiam
Podtworca
“Sukces to przechodzenie od porazki do porazki bez utraty entuzjazmu”
W. Churchil
Witaj podtworca!
Źle zrozumiałeś którąś z moich wypowiedzi. Wizytówki to jedynie mikroskopijna część oferty, która proponujemy. Nasz system zarządzania treścią ma coraz bardziej zaawansowane możliwości, które liczę, że zostaną prędzej czy później zauważone.
Jeżeli chodzi o strony internetowe – owszem, może i nic nadzwyczajnego, jednak póki co tylko odsetek firm w Polsce ma profesjonalną wizytówkę/stronę w sieci. Uważam, że pole do popisu oraz możliwości rozwoju się zwiększą w ciągu najbliższych 3 lat. Coraz więcej osób zwraca uwagę przy kupnie jakiegoś towaru czy usługi na opakowanie produktu, opinię w sieci czy wizytówkę samej firmy.
Po zainteresowaniu naszych klientów widać, że nie tylko małe ale i duże firmy, które przez wiele lat sprawnie funkcjonowały (i które w tym momencie są na takiej pozycji, że można by rzec: nie potrzeba im profesjonalnej strony internetowej) są zainteresowane poprawą wizerunku firmy. Strona internetowa to podstawa dobrego wizerunku, który na pewno zostanie zauważony w oczach klienta.
Gdybym robił tylko i wyłącznie wizytówki – pewnie mógłbym się bardzo szybko rozczarować, bo na dłuższą metę rzeczywiście byłoby to nieopłacalne, jednak jak przeczytałeś we wpisie, jestem w trakcie tworzenia portalu, imprez, aplikacji, kampanii wizerunkowych etc. Póki co oferta oraz zakres działań jest dla naszej ekipy wystarczająco szeroki, dodając do tego własne projekty strategiczne, wiem, że mam co robić na następne wiele miesięcy.
Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł Was pozytywnie zaskoczyć.
Cytat znam i jak najbardziej się zgadzam, jednak mimo wszystko nie spisuje tego biznesu na straty – mam optymistyczne podejście, przygotowując się przy tym zawsze na najgorsze. Co z tego wyniknie? Dowiemy się tego w następnych odcinkach.
Część stron za 500-600 była na samym xhtmlu, a część (2 oferty) z jak to się wyrażono “drobnym cmsem”. Podkreślam, że firmy, do których się zwracałem wyglądały OK. Ładne laye, patrzyłem w kod jednego projektu, też było ok.
“Jeżeli oferty za 500-600zl dotyczyły ofert z systemem zarządzania treścią (z modułami, o których Tobie pisałem) to jestem pełen podziwu (mówię zupełnie serio), że takie firmy są w stanie utrzymać się w dłuższym terminie, utrzymując tak niskie ceny.”
Też się nad tym zastanawiałem, ale zważ na to, że cmsy mają gotowe pewnie na tego typu strony i zbyt wiele modyfikować nie trzeba. Kwestia podpięcia kodu pod layout.
A tak ogólnie odnośnie biznesu, to moim zdaniem największą jego wadą może być brak zapewnionej PEWNEJ przyszłości. OK- zlecenia możesz mieć i pewnie masz, ale nie masz gwarancji stałych miesięcznych zysków. Nie wiem, czy zatrudniasz pracowników (teraz chyba w aip działasz, tak?), ale prawdziwa firma to dużo kosztów i żeby przynajmniej wyjść na zero, tak pi razy oko musiałbyś miesięcznie 10k ze zleceń wygciągać (reszta to kasa dla Ciebie). A to szczególnie wtedy, gdy startujesz będzie ciężkie, a nawet jeżeli będziesz już w miarę rozpoznawalny, to tej pewności także nie będzie…
Dobrze, że to zaznaczyłeś. Uważam, że właśnie w tym “drobnym” szczególe diabeł tkwi. Oczywiście, my również mamy “gotowe” rozwiązania, jednak cały czas, są one usprawniane, a klient podczas całego okresu gwarancyjnego dostaje bezpłatne aktualizacje, które usprawniają działanie systemu.
Jeżeli chodzi o kwestie biznesową – jak najbardziej masz rację. Nie mam gwarancji, jednak na tym polega ryzyko. Mogę siedzieć i rozkładać ręce, narzekając jak w tym kraju ciężko o prace, oraz powielając stereotyp, że po studiach zarządzania i ekonomii, nie pozostaje nic innego jak praca w Tesco.
Mogę też wziąć się w garść, zebrać ludzi, którzy mają pasję i wiedzą, co chcą w życiu robić. Mogę oprócz teorii na studiach, uczyć się jej także z różnych polskich i zagranicznych publikacji na temat zarządzania projektami, zarządzania firmą, zasobami ludzkimi… mogę dzielić się przyswojoną wiedzą ze światem (poprzez chociażby tego bloga), mogę zdobywać doświadczenie, które wypełnia lukę w teorii oraz które prowadzi do prawdziwej specjalizacji… Możliwości jest wiele.
Jaką drogę wybrałem – sam widzisz
Widzę i jak najbardziej życzę sukcesów i uważam, że jakich studiów byś nie wybrał, to jeżeli jest to Twoją pasją, to zawsze coś w życiu osiągniesz, a tymbardziej po zarządzaniu czy ekonomii.
Jak sądzisz, kiedy przyjdzie dla Twojej firmy właśnie czas tej ‘pewności’? Stałe kontrakty, brak zmartwień o brak zleceń? Moim zdaniem warto to przekalkulować. Nie twierdzę rzecz jasna, że pomysł na firmę jest zły, ale moim zdaniem powinieneś także szukać innych alternatyw itd.
pozdro
Pierwszym krokiem milowym będzie wykonanie z sukcesem imprezy w Krakowie, o której wspomniałem. Odbędzie się ona w jednym z poważanych Klubów w Krakowie. Mam nadzieję, że wszystkie pozyskiwane kontakty, które chcą współpracować/sponsorować/pomóc przy imprezie dadzą ostatecznie świetny efekt końcowy.
Nie ukrywam, że liczę na to, że impreza ta wywoła szum na terenie Krakowa – a w tę lokalizację głównie celuję. Wtedy będę robił pierwsze poważne podsumowanie mojej działalności – ponieważ zabiegi marketingowe, które aktualnie prowadzę dla mojej firmy będą wtedy możliwe do zmierzenia i ocenienia. Na podstawie efektów z tej imprezy otwierającej portal, o którym mówiłem, będę wybierał jedną z kilku przygotowanych ścieżek.
Odpowiadając na Twoje pytanie: liczę na to, że w ciągu 3-4 lat dojdę do etapu, o który pytasz. Alternatyw jest wiele, jak pisałem już, nie skupiam się tylko i wyłącznie na zleceniach dla firm, ale także na projektach strategicznych mojej firmy – portalach/aplikacjach, które mają być później udostępnione za darmo lub płatnie (w zależności od ich profilu). Mam trochę pomysłów, które zamierzam wdrożyć i badać reakcję.
Lepszego hobby na okres studiów nie mogłem sobie wybrać
Nawet jeżeli nic nie wypali, kończąc studia, dodając do doświadczenia – które dopiero zamierzam zdobyć – doświadczenia w jednej z największych korporacji w PL – wydaję mi się, że przynajmniej będę miał trochę bardziej ułatwioną drogę do zdobycia dobrej pracy.
Celem głównym jest jednak własna działalność i dawanie dobrej pracy, a nie poszukiwanie jej.
Ja tylko staram sie podrzucic gdzieniegdzie troche zwatpienia, zebys dopilnowal pewnych aspektow. Widze w niektorych tekstach zbyt duzo nacisku na ‘nasz wlasny cms’ i inne techniczne rzeczy. Z doswiadczenia wiem, ze klient ma to gdzies. Tez sie na poczatku podniecalem, ze napisalem jezyk programowania i engine, w ktorym robie gry.
Tymczasem dla klienta liczy sie wyglad i funkcjonalnosc produktu, jesli wyklikasz go w jakims popularnym gotowcu i podepniesz swiecace graficzki, bedzie bardziej zadowolony, niz z indywidualnie robionego oprogramowania, ktore wymaga testow, patchy itd. Z czasem wlasne narzedzia daja wielka przewage, bo rozwijasz je o najczesciej wykorzystywane funkcjonalnosci, ale czasem musisz tez zaczac tworzenie narzedzi na nowo.
Z komentarzy wynika, ze myslisz glownie o rozwoju marki i zbieraniu doswiadczen, a nie na trzaskaniu jak najwiekszej liczby zlcen, co moim zdaniem jest dobrym posunieciem. Skupiasz sie na kliencie – to najwazniejsze, 2-3 stalych klientow (w moim przypadku) to bezpieczenstwo, wszystkie nadwyzki czasu i pieniedzy mozesz wtedy przeznaczyc na rozwoj.
Nie zgadzam sie, ze potrzeba duzo pieniedzy na przetrwanie pierwszych lat, jak jest grupa entuzjastow, to moga pracowac na wspolny cel. Wszelkie koszty typu zus tez mozna wyciac umowami o dzielo.
A z czystej ciekawości: w firmie zajmujesz się tylko zarządzaniem oraz marketingiem, czy także np kodujesz laye, robisz grafike? AIP Wam biura użyczyło?
@podtwórca: dzięki za wyjaśnienie tych kwestii oraz wskazówki!
@Daniel: Zajmuję się zarządzaniem kilkuosobowym zespołem, zarządzaniem projektami, marketingiem oraz projektami strategicznymi.
Za kodowanie odpowiedzialnych mam dwóch koderów.
W swojej grupie mam 4 grafików, dwóch do DTP i dwóch do projektowania layów i innych grafik na użytek sieci.
Nie skorzystaliśmy z pomocy AIP przy wypożyczeniu biura. Mój wspólnik zorganizował takie w swoim domu.
I jak tam event? Wypalił ?
Witaj Danielu,
Do eventu daleko, bo odbędzie się 4 marca. O wszystkim napiszę na blogu. Póki co jesteśmy w trakcie projektowania portalu, który ma być promowany przez event. O wszystkim dowiesz się wkrótce!
Szkoda, że szukacie grafika i kodera, a nie copywritera. A raczej copywriterki:)